1. Seria Cho Aniki
cho-aniki-kyuukyoku-muteki-ginga-saikyou-otoko_09013e00ee00650001
Przyjrzyj się. Naprawdę, przyjrzyj się. Nie, nie przewidziało Ci się.
Oto „Cho aniki” – seria najbardziej homoerotycznych gier w historii.  Od połowy lat 90  tytuły te gwałcą zdrowe umysły nie-Japończyków.  Od bijatyk, przez scrollowane shootery, po rpg – wszystkie pełne mężczyzn na sterydach i kobiet-lotniskowców. Ja odpadam.

Recenzje wkrótce.

2.Abraham Lincoln:Łowca Vamiprów

Abraham wyrusza na łowy by pomścić swą matkę, która została zamordowana przez wampiry. Ekhem, tak..  Wikipedia potwierdza tę wersję, a więc ja się sprzeczać nie będę. W ramach ciekawostki, film jest adaptacją książki o tym samym tytule, napisanej przez S. Grahame-Smitha. Tak, ten Grahame-Smith od „Dumy i Uprzedzenia i Zombi”.

3. Psychonauts 2
I na koniec bardzo pozytywne wtf. Markus Persson (twórca Minecrafta), cierpi w tym momencie na zdecydowany nadmiar kasy i zamiast, tak jak normalni ludzie, zająć się narkotykami i dziwkami, chce dorzucić się do Psychonauts 2.

Dla przypomnienia, „Psychonauts” to wydany w 2005 roku platformer od Duble Fine Productions. Zawiera w sobie wszystko to, co w produkcjach Tima Schafera najlepsze – nietuzinkowe pomysły, humor, dopracowany gameplay i świetny desgn lokacji. Niestety, gra sprzedała się co najwyżej przeciętnie.

Do dostania na allegro za jakieś 20 zł. Warto.